Agenci AI do pracy, którą ktoś musi najpierw przeczytać.
Budujemy agentów AI i automatyzacje AI do konkretnych, powtarzalnych zadań — czytania dokumentów, porządkowania wiadomości, przygotowywania odpowiedzi — z ludzką kontrolą wszędzie tam, gdzie wynik ma znaczenie. AI to jedna z opcji, nie punkt wyjścia: jeśli zadanie rozwiązuje deterministyczny workflow, budujemy właśnie jego.
PorozmawiajmyZwykle zaczyna się tak
Faktury, dokumenty WZ i długie wątki e-mailowe piętrzą się, bo każdy z nich ktoś musi najpierw przeczytać, żeby cokolwiek mogło się wydarzyć. Praca nie tkwi w decyzji — tkwi w czytaniu.
Pół roku temu demo AI zrobiło na wszystkich wrażenie. Nadal jest demem. Nikt nie umiał powiedzieć, jak często się myli, więc nikt nie odważył się pokazać go klientom.
Najbardziej doświadczone osoby w firmie spędzają dni na odpowiadaniu na pytania, na które odpowiedzi od dawna leżą w Waszych dokumentach — umowach, instrukcjach, starych ofertach. Tyle że nikt inny nie umie ich tam znaleźć.
Z góry płynie oczekiwanie, żeby zrobić coś z AI, ale nikt nie nazwał konkretnego zadania, które ma wykonywać. Dokładnie tak powstają piloty, które lądują w szufladzie.
Co faktycznie dostajecie
Uczciwie dobrany przypadek użycia
Zaczynamy od zadania, nie od technologii. Jeśli rozwiąże je deterministyczny workflow — stałe reguły, za każdym razem ten sam wynik — mówimy to i budujemy właśnie taki. AI wchodzi tam, gdzie dane wejściowe naprawdę się zmieniają: język, dokumenty, ocena sytuacji.
Pipeline'y, które czytają za Was
Faktury, dokumenty WZ i skany przechodzą przez OCR, a odczytane pola trafiają do Waszych systemów. Wszystko poniżej progu pewności idzie do człowieka, zamiast być zgadywane.
Agenci AI z wąsko określonym zadaniem
Agent najpierw czyta sytuację, a następny krok wybiera z małego zestawu narzędzi, który definiujemy — sprawdzić zamówienie, przygotować odpowiedź, przekazać człowiekowi. Podłączony przez MCP, bez możliwości działania poza tym zestawem.
Odpowiedzi ze wskazanym źródłem
Wewnętrzne pytania i odpowiedzi zakotwiczone w Waszych dokumentach dzięki retrievalowi na Supabase i pgvector. Każda odpowiedź wskazuje fragment, z którego pochodzi, więc sprawdzenie zajmuje sekundy — a odpowiedź bez źródła nie wychodzi.
Zatwierdzanie wbudowane od pierwszego dnia
Przygotowane odpowiedzi czekają w kolejce na akceptację człowieka. Odczytane dane można poprawić, zanim trafią do księgowości. Ludzka kontrola jest częścią projektu, a nie łatą po pierwszej wpadce.
Pomiar przed wdrożeniem i po nim
Z Waszych prawdziwych przypadków budujemy zestaw testowy i mierzymy trafność przed startem, a na produkcji logujemy każde wywołanie. Dostajecie liczbę mówiącą, jak często system ma rację — nie wrażenie.
Jak przebiega projekt
- 01
Jedno zadanie i definicja poprawnego wyniku
Wybieramy jedno zadanie oparte na czytaniu i zapisujemy, jak wygląda poprawny wynik, kto go weryfikuje i co się dzieje, gdy jest błędny. Jeśli poprawnego wyniku nie da się zdefiniować — nie budujemy.
- 02
Zmierzone na prawdziwych przykładach
Zbieramy przeszłe przypadki — prawdziwe faktury, wątki, pytania — i testujemy, aż trafność będzie znana. Ta liczba decyduje, czy projekt idzie dalej, i poznacie ją tak czy inaczej.
- 03
Na produkcji, z człowiekiem w pętli
Na starcie każdy wynik przechodzi przez ludzką akceptację. Kontrole poluzowujemy tylko tam, gdzie uzasadniają to tygodnie logów — a niektóre kroki zachowują je na stałe, celowo.
Z czego budujemy
- Claude
- OpenAI
- MCP (Model Context Protocol)
- n8n jako orkiestracja
- Supabase + pgvector
- Parsowanie dokumentów i OCR
- ElevenLabs
- Perplexity
- Kroki zatwierdzania
- Ewaluacja i logowanie
Brain — wspólna pamięć dla narzędzi AI zespołu
Graf wiedzy, który zbudowaliśmy na własne potrzeby: notatki, decyzje i kontekst projektów udostępnione przez MCP, dzięki czemu każde narzędzie AI w zespole — w dowolnym CLI i dowolnej sesji — zaczyna z tą samą pamięcią zamiast pustego okna kontekstu.
Co mówią zespoły po współpracy z Radkiem.
Prawdziwe opinie firm korzystających z dostarczonych przez nas systemów, automatyzacji i stron internetowych.
“Współpraca była bardzo profesjonalna. Szczególnie doceniam szybką komunikację Radka, gotowość do reagowania na nasze potrzeby oraz umiejętność znajdowania praktycznych rozwiązań nawet dla specyficznych wymagań.”
“Wszystko działa świetnie, często nawet wykraczając poza zakres zlecenia. Szczególnie doceniam tempo i cierpliwość w wyjaśnianiu wszystkiego podczas spotkań lub przejrzystych nagrań wideo.”
“Efektem jest nowoczesna, przejrzysta strona internetowa, dobrze wykonana technicznie i dokładnie dopasowana do naszych potrzeb. Profesjonalne podejście, niezawodność i szybkość, które naprawdę robią różnicę.”
Pytania o AI
Co AI robi dziś niezawodnie, a czego nie?
Dobrze czyta i dobrze szkicuje: klasyfikuje i kieruje wiadomości, wyciąga pola z dokumentów, streszcza długie wątki, przygotowuje projekty odpowiedzi, odpowiada na pytania z określonego zbioru dokumentów. Nie potrafi natomiast zagwarantować poprawnego wyniku bez kontroli ani odpowiedzieć na to samo pytanie za każdym razem tak samo. Budujemy na pierwszej liście, a dla wszystkiego z drugiej projektujemy ludzką kontrolę.
Jak powstrzymujecie AI przed zmyślaniem?
Trzema sposobami naraz. Odpowiedzi są zakotwiczone w Waszych dokumentach i muszą cytować fragment, z którego pochodzą — bez źródła nie ma odpowiedzi. Wyniki, które mają znaczenie, przechodzą przez człowieka, zanim zaczną obowiązywać. A wszystko jest logowane i mierzone na zestawie testowym, więc spadek trafności widać w liczbach, a nie w reklamacji klienta.
Jakich modeli używacie i dlaczego?
Głównie modeli Claude i OpenAI, dobieranych do zadania, nie do mody. Kryterium jest nudne: zmierzona trafność na Waszych przykładach, w cenie sensownej przy danym wolumenie. Do odczytu dokumentów często wystarczy mały, tani model; kroki wymagające oceny dostają większy. Gdy modele się zmieniają, mierzymy od nowa — bo się zmieniają.
Czy nasze dane trenują czyjś model i gdzie są przetwarzane?
Nie. Korzystamy z komercyjnych API, których warunki wykluczają trenowanie na Waszych danych, na podstawie umowy powierzenia zgodnej z RODO. Indeksy retrievalu i logi leżą w bazie hostowanej w UE, pod Waszą kontrolą. A jeśli dane w ogóle nie mogą opuścić Waszej infrastruktury, projektujemy pod to — zawęża to wybór modeli i powiemy wprost, ile to kosztuje jakości.
Czym agent AI różni się od zwykłej automatyzacji?
Zwykły workflow idzie po krokach ustalonych z góry — to samo wejście, ta sama ścieżka. Agent najpierw czyta sytuację, a potem wybiera następny krok spośród narzędzi, które dostał: coś sprawdzić, coś naszkicować, przekazać człowiekowi. Ta swoboda jest jednocześnie zaletą i ryzykiem, dlatego trzymamy zestaw narzędzi mały, uprawnienia wąskie, a działania nieodwracalne — za ludzką akceptacją.
Kiedy odradzicie nam AI?
Zawsze wtedy, gdy regułę da się zapisać. Jeśli zadanie brzmi 'gdy przyjdzie X, zrób Y', deterministyczny workflow jest tańszy, szybszy i nigdy nie zmyśla — i właśnie takie budujemy w większości automatyzacji na tej stronie. AI zasługuje na swoje miejsce dopiero wtedy, gdy dane wejściowe są zbyt różnorodne na reguły: wolny tekst, nieuporządkowane dokumenty, ocena sytuacji.
Powiązane usługi
- Automatyzacja n8n i procesów biznesowychAutomatyzacja procesów biznesowych w n8n dla małych i średnich firm: łączymy formularze, CRM, e-mail i bazy danych, bez ręcznego przepisywania danych.
- Automatyzacja Make.com i migracja z IntegromatAutomatyzacja Make.com dla małych i średnich firm — migracja z Integromat, porządkowanie rozrośniętych scenariuszy, audyt kosztów operacji i uczciwe porównanie z n8n.
Przynieście nam jedno zadanie, nie strategię AI.
Nazwijcie jedną rzecz, którą zespół w kółko czyta, sortuje albo na którą odpowiada. Powiemy, czy AI poradzi sobie z nią niezawodnie — a jeśli lepiej zrobi to zwykły workflow, właśnie jego zarekomendujemy.
Porozmawiajmy

