Automatyzacja Make.com, którą da się utrzymać — i czyste wyjście z Integromatu.
Budujemy, naprawiamy i migrujemy scenariusze w Make.com dla zespołów, których codzienna praca na nich stoi. Budujemy też n8n — więc kiedy Make.com jest dla Was złym narzędziem, mówimy to wprost.
PorozmawiajmyTo o Was, jeśli
Część firmy działa na scenariuszach zbudowanych lata temu w Integromacie. Zwykle działają — tyle że platformy, dla której powstały, już nie ma, i nikt nie chce być tym, kto ich dotknie.
Scenariusze się nie zmieniły, faktura co miesiąc owszem. Wolumen urósł, polling dalej odpytuje co kilka minut, a Wy płacicie za operacje, których nikt nie potrafi rozliczyć.
Jeden scenariusz urósł do kilkudziesięciu modułów, routerów i filtrów. Niesie najważniejszy proces w firmie, a każda zmiana przypomina rozbrajanie ładunku.
Wszystko ustawił freelancer albo były współpracownik. Scenariusze działają według jego logiki, dokumentacją była jego pamięć — i odeszła razem z nim.
Co dostajecie
Migracja z Integromat bez wielkiego wybuchu
Spisujemy, co naprawdę działa w starym koncie Integromatu, odbudowujemy to w Make.com i puszczamy stare i nowe równolegle na żywych danych, zanim przełączymy jakikolwiek webhook. Nie wyłączamy niczego, czego zastępstwo się nie sprawdziło.
Prosta odpowiedź: Make.com czy n8n
Budujemy na obu, więc nie mamy czego bronić. Make.com wygrywa, gdy automatyzację mają utrzymywać osoby nietechniczne, a wolumeny są umiarkowane. n8n wygrywa, gdy potrzebny jest własny hosting, złożona logika albo cennik, który wytrzyma dużą skalę. Powiemy, co dotyczy Was.
Rozplątywanie odziedziczonych scenariuszy
Odtwarzamy, co scenariusz naprawdę robi — a nie co ktoś kiedyś o nim powiedział — i dzielimy przerośnięte scenariusze na mniejsze, z jasnymi punktami przekazania, żeby zmiana w jednym miejscu nie psuła trzech innych.
Audyt kosztów operacji
Napompowane rachunki za Make.com mają zwykle te same przyczyny: polling tam, gdzie wystarczyłby webhook, iterowanie przed filtrem i scenariusze uruchamiane znacznie częściej, niż zmieniają się dane. Znajdujemy je i naprawiamy, nie zabierając niczego, na czym polegacie.
Mapa scenariuszy, która zostaje u Was
Zwykły dokument: który scenariusz czego nasłuchuje, dokąd zapisuje i od czego zależy. Następna osoba przy koncie nie powinna wyklikiwać tego z czterdziestu modułów.
Jak to przebiega
- 01
Najpierw zaglądamy do konta
Zanim cokolwiek doradzimy, przechodzimy przez Wasze rzeczywiste konto Make.com lub Integromatu: co działa, jak często, ile kosztuje i gdzie ostatnio padało. Plan bierze się stąd, nie z szablonu.
- 02
Naprawić, zmigrować albo przebudować — scenariusz po scenariuszu
Każdy scenariusz dostaje najtańsze sensowne rozwiązanie. Jednemu wystarczy filtr. Inny trzeba odbudować w Make.com. Kilka naprawdę należy do n8n — powiemy które i dlaczego.
- 03
Bieg równoległy, potem świadome przełączenie
Zastępstwa działają obok oryginałów na żywych danych, aż wyniki się zgadzają. Dopiero wtedy wycofujemy stary scenariusz — a jego eksport zostaje u Was, na wszelki wypadek.
Z czym pracujemy
- Make.com
- Starsze scenariusze z Integromatu
- Google Sheets
- Google Workspace
- Ecomail
- Shopify
- Airtable
- Notion
- Slack
- Webhooki i REST
- API Claude i OpenAI
Co mówią zespoły po współpracy z Radkiem.
Prawdziwe opinie firm korzystających z dostarczonych przez nas systemów, automatyzacji i stron internetowych.
“Współpraca była bardzo profesjonalna. Szczególnie doceniam szybką komunikację Radka, gotowość do reagowania na nasze potrzeby oraz umiejętność znajdowania praktycznych rozwiązań nawet dla specyficznych wymagań.”
“Wszystko działa świetnie, często nawet wykraczając poza zakres zlecenia. Szczególnie doceniam tempo i cierpliwość w wyjaśnianiu wszystkiego podczas spotkań lub przejrzystych nagrań wideo.”
“Efektem jest nowoczesna, przejrzysta strona internetowa, dobrze wykonana technicznie i dokładnie dopasowana do naszych potrzeb. Profesjonalne podejście, niezawodność i szybkość, które naprawdę robią różnicę.”
Pytania o Make.com i Integromat
Integromat wciąż u nas działa. Naprawdę musimy migrować?
Dziś jeszcze nie, ale kierunek jest jeden. Integromat został wygaszony na rzecz Make.com: stare scenariusze na razie chodzą, ale nie dostają nowych funkcji ani poprawek, a aplikacje wokół nich stale zmieniają swoje API. Migracja w spokojnym tygodniu, który sami wybierzecie, jest lepsza niż migracja w trakcie awarii, która w końcu ją wymusi.
Da się przenieść scenariusze z Integromatu do Make.com automatycznie?
Częściowo. Make.com udostępnia ścieżkę migracji, ale w praktyce połączenia trzeba autoryzować od nowa, webhooki przepiąć, a magazyny danych i stare wersje aplikacji często nie mają bezpośredniego odpowiednika. Migrację traktujemy jak przebudowę z listą kontrolną, nie jak przycisk — tylko tak wiadomo, że wynik naprawdę działa.
Make.com czy n8n — co wybrać?
To zależy — i mówimy to dosłownie, bo budujemy jedno i drugie. Zostańcie przy Make.com, jeśli zespół sam utrzymuje automatyzację, wolumeny są umiarkowane, a Wasze narzędzia mają dobre aplikacje Make.com. Rozważcie n8n, gdy dane muszą zostać na Waszych serwerach, logika przerosła wizualne routery albo skala wykonań robi z rozliczenia za operacje problem. Mniej więcej połowie pytających radzimy zostać tam, gdzie są.
Zużycie operacji w Make.com ciągle rośnie. Można je zmniejszyć?
Zwykle tak. Typowe przyczyny: polling co kilka minut na danych, które zmieniają się raz na godzinę, iteratory mielące rekordy, które filtr powinien był odrzucić wcześniej, i scenariusze pocięte tak, że te same dane pobierane są dwa razy. Na fakturze tego nie widać — wychodzi dopiero, gdy ktoś scenariusze przeczyta.
Osoba, która zbudowała nasze scenariusze, odeszła. Przejmiecie je?
Tak. Zaczynamy od przeczytania i udokumentowania tego, co faktycznie jest w koncie — odziedziczone scenariusze rzadko zgadzają się z tym, jak się je opisuje. Gdy powstanie mapa, ustalamy razem, co ustabilizować, co przebudować, a co spokojnie skasować. W większości kont są scenariusze, których nikt nie potrzebował od lat.
Budujecie też nowe scenariusze w Make.com, czy tylko ratujecie stare?
Jedno i drugie. Tam, gdzie Make.com pasuje — typowe narzędzia SaaS, zespół, który chce sam dokręcać ustawienia, brak egzotycznej logiki — chętnie budujemy od zera. Nie próbujemy nikogo przeciągać na n8n; migracja dla samej migracji to koszt, nie postęp.
Powiązane usługi
- Oprogramowanie na zamówienie dla firmTworzenie oprogramowania na zamówienie dla małych i średnich firm — aplikacje, które zastępują przerośnięte arkusze i SaaS, do którego trzeba naginać proces.
- Portal klienta i portal dostawcy na zamówieniePortal klienta i portal dostawcy na zamówienie dla małych i średnich firm — portal B2B zbudowany wokół Waszych procesów, połączony z ERP i księgowością.
Pokażcie nam jeden scenariusz.
Prześlijcie scenariusz, którego nikt nie chce dotykać, albo napiszcie, co wciąż chodzi na Integromacie. Powiemy, co naprawić, co zmigrować — a co zostawić dokładnie tak, jak jest.
Porozmawiajmy

